Nasze kocięta opuszczają dom po ukończeniu dwunastu tygodni, a więc zgodnie z przepisami hodowlanymi FIFe. Są dwukrotnie zaszczepione oraz kilkakrotnie odrobaczone. Oczywiście posiadają rodowody, wydane przez FIFe. Warto pamiętać, że fakt posiadania przez kota rodowodu nie tylko oznacza, że kot rzeczywiście jest kotem rasowym, ale także iż hodowla, z której pochodzi, spełnia warunki wyznaczone przez Stowarzyszenie Hodowców. Warunki te dotyczą między innymi maksymalnej ilości miotów u jednej kotki (nie więcej niż trzy w okresie dwóch lat, co wiąże się z troską o dobrą kondycję kotki oraz kociąt), a także dopuszczalnego pokrewieństwa rodziców kociąt.
Wybierając kociaka, należy mieć na uwadze, że rodowód kosztuje zaledwie 20 złotych, a zatem warto się poważnie zastanowić, czy kocię bez rodowodu aby na pewno jest zdrowe, silne i wolne od wad wrodzonych. Nie ulega wątpliwości, iż żaden szanujący się hodowca nie dopuszcza do sytuacji, w której kocięta nie otrzymałyby rodowodu.
&

IC Ulla Chilemon*PL x IC D*Murphy's Sydney
Zula
- już w nowym domu
kotka - czarna z białym (n 09)
Kotka pełna sprzeczności. W jednej chwili mruczy i ociera się, by zaraz odejść w ważniejszych sprawach. Cokolwiek by nie robiła, nie sposób jej nie pokochać za to spojrzenie zabijaki, które odziedziczyła po mamusi.
Galeria zdjęć
Zenden
- już w nowym domu
kocur - rudy (d)
To kocur, który nie umie miauczeć. Zamiast tego skrzeczy
wytrwale, jest najgłośniejszy z całej czwórki. Niesamowicie towarzyski -
gdy tylko zauważy, że ktoś zagląda do kojca, hałasuje, póki się go nie
wyjmie. Galeria zdjęć
Zalayeta
- już w nowym domu
kocur - niebieski z białym (a 09)
Znany bardziej jako Moherek, jak ochrzciła go nasza koleżanka, a wkrótce sąsiadka. Moher uwielbia pieszczoty, znosi dzielnie czułości ze strony dzieci, wręcz wykłada się na ich łóżkach. Zawsze chętnie pomaga w pracy na komputerze, jeśli pozwoli mu się pospać obok. Ma paskudny zwyczaj wykładania sie w przejściu, żeby tylko nie pozostać niezauważonym. Jest fanem wszelkiego rodzaju dyndadełek, kuleczek, piłeczek i myszek, potrafi się zerwać z drzemki, zeby za czymś pogonić.
Galeria zdjęć
Zelda
kotka - czarna z białym (n 09)
Zwana po domowemu Pchełką, bo jest drobniejsza od pozostałych kotów, ma na białej brodzie uroczą czarną plamkę, a w dodatku wszędzie jej pełno. To chyba najbardziej namolna kotka, jaką mieliśmy do tej pory w naszym domu, nie zna granic w głaskaniu, przytulaniu, ocieraniu się i mruczeniu. Czasem nie trzeba jej wołać, wystarczy spojrzeć, by przybiegła, mrucząc z daleka.
Galeria zdjęć
Miot X - 25.05.2007 - EC Roxanne Chilemon*PL x EC Cerutti El Retiro*PL
Miot W - 28.04.2007 - IC Umbria Chilemon*PL x Alec Guiness de Lailoken*F
Miot V - 13.09.2005 - IC Fuma Agpamis x EC Ferrero Aniro*PL
Miot U - 20.05.2005 - EC Roxanne Chilemon x EC Cerutti El Retiro*Pl
Miot T - 19.07.2004 - EC Roxanne Chilemon x CH Joshua U'Lidy*PL
Miot S - 03.08.2003 - IC Fuma Agpamis x EC Arron Snowlover's*D, DM
Miot R - 10.06.2002 - IC Fuma Agpamis x EC Arron Snowlover's*D, DM
Miot P - 22.08.2001 - IC Fuma Agpamis x EC Golden Delicious Felis Jubatus